Ruszyła przed siebie, nie zważając na późniejsze skutki swoich czynów, wiedziała, że to się źle dla niej skończy.On był niebezpieczny, nigdy nie powinna mu zaufać, ktoś taki nie zasługuje na to. Wiedziała, że już przepadła w szerokim morzu zguby, świecie, do którego nigdy nie miała trafić. On pociągał ją na samo dno, z każdą sekundą pogrążała się bardziej i bardziej. Kiedy chciała przestać nie mogła, a kiedy mogła, nie chciała. Zrobiła dla niego wszystko, a on tak po prostu ją zostawił. Myślała, że jest dla niego wszystkim, całym jego światem, a okazało się, że mówił to każdej napotkanej na swojej drodze dziewczynie. Chciała być dla niego jak powietrze, a była dla niego nikim, oddała mu serce, dwa lata swojego życia, gdzie on uważał ją tylko za pannę do zabawy, kolejną naiwną, która zakochana w nim po uszy zrobi dla niego to, cokolwiek on zechce.Dzisiaj wyrzuca sobie swoja głupotę i naiwność. On zbiegł z więzienia i jest poszukiwany w całym kraju,wrócił po nią a ona ma teraz nowego, narzeczonego, rodzinę,najbardziej pragnie cofnąć się w czasie i nigdy go nie poznać. Był powodem jej największych lęków, koszmarów, powodował, że wychodziły z niej jej własne demony, a teraz musi się zmierzyć z demonami przeszłości.
...................................................................
Mam nadzieję, że prolog się spodobał. Do przeczytania 😀😀😀